ŻYCIE KULINARNEGO NOMADA

MOJA GRACIA

23 października 2017 • Dodane przez

Gracia to jedna z moich ulubionych dzielnic Barcelony. Wprawdzie mieszkałam w niej tylko nieco ponad rok, jednak zdążyłam odkryć jej wiele magicznych kątów i zakamarków.

Drzewko cytrynowe ukryte na patio

 

Jaka jest Gracia?

Pocięta wąskimi, zacienionymi uliczkami, poprzetykanymi gdzieniegdzie placykami. W ciągu dnia skwery wypełniają ludzie przesiadujący w kafejkach i restauracjach, w nocy opanowane są przez rozbawiony, kolorowy tłum.

Plaza del Sol

Ubarwiona szpalerami drzewek pomarańczy. Całą okolicę na wiosnę zalewa słodki, niepowtarzalny zapach kwitnących kwiatków pomarańczy, w zimie – niewielkie drzewka uginają się pod ciężarem dojrzałych, pomarańczowych owoców.

Dojrzałe pomarańcze – grudzień

To miejsce wieczornych spacerów po pustym i ciemnym Parku Guell i zachwytów nad nocną, rozświetloną panoramą miasta.

Nie tylko my spacerujemy wieczorem po Parku Guell

Wibrująca muzyką graną w rożnych okolicznościach. Od koncertu na dachu sąsiedniej kamienicy, poprzez nastrojowe jam session w małym, zatłoczonym barze, po latynoskie noce, kiedy to tańczące pary w rytm gorącej salsy granej przez kubański zespół i mocne mojito pozwalają “przenieść się” na kilka godzin na Karaiby.

To dzielnica pełna sklepów z ekologicznymi produktami, małych butików z oryginalnymi ubraniami i biżuterią, saloników oferujących oryginalne meble i dodatki do dekoracji wnętrz.

Tu swoje ślady odcisnęła przeszłość – pod La Plaza del Diamante znajduję się schron z czasów Wojny Cywilnej. Cała Gracia wypełniona jest pięknie wykończonymi kamienicami z przełomu XIX –  XX w.

Plaza Lesseps, Gracia

Tutejszą atmosferę kreatywnie podkręca obecność unikalnych malunków streetartowych. Wiele ścian, garaży i murów zdobią piękne, kolorowe dzieła sztuki ulicznej. Interesującą serią graffiti są wizerunki bohaterów znanych seriali stworzone przez barcelońskiego artystę Axe Colours.

Arya Stark, Gra o Tron

Poznajecie tego Pana?

Ta modna dziś dzielnica wciąż przypomina oddzieloną od Barcelony wioskę (którą przecież była jeszcze do końca XIX w.). W momencie przekraczania od południa ulicy “granicznej” – Calle Corsega – odgłosy metropolii cichną, ulice zwężają się, znikają tłumy ludzi i wielkomiejski pęd.

Kolorowe azulejos

Pachnąca niesamowitą mieszanką smakowitych tapas, rozgrzanych uliczek, wina i włoskiej kawy.

Cappuccino i croissant w Nabucco Tiramisu – świetnej włoskiej kafejce na Plaza de Villa de Gracia

Nie ma tu wielu typowych atrakcji turystycznych – stąd też brak tłumów, sklepów z tandetnymi pamiątkami i naganiaczy. Coraz więcej tu expatów – Gracia w ostatnich latach stała się jedną z modniejszych dzielnic mieszkalnych w Barcelonie. Na każdym kroku coś się dzieje, wybór restauracji, barów i kafejek jest ogromny, dużo też wydarzeń kulturalnych/socjalnych.

Calçotada na ulicach Gracii

Obchody Święta Trzech Króli – Gracia

W Gracii łatwo zapomnieć o tym, że dzielnica jest częścią dużego miasta. Nad filiżanką aromatycznej kawy, w cieniu drzew zacieniających placyk,  przyjemnie obserwuje się życie codzienne mieszkańców.

Przy następnej wizycie w Barcelonie zajrzyjcie do koniecznie do tej uroczej dzielnicy. Jeżeli poddacie się jej magii tak jak i ja, będziecie do niej wracać już zawsze, za każdym razem odkrywając jej nowy, nieznany fragment.

Rady:

Poczuj klimat – przeczytaj książkę “Diamentowy Plac” Mercé Rodoreda, której akcja rozgrywa się w Gracii w czasach hiszpańskiej Wojny Domowej.

Odwiedź Gracie w sierpniu i weź udział w Las Fiestas de Gracia – czyli w imprezie dzielnicy, odbywającej się corocznie (od 15 sierpnia do 22/25 sierpnia). Początki obchodów sięgają aż 1817 roku! W tym czasie ulice są pięknie dekorowane przez mieszkańców (na koniec nagradzana jest ta najpiękniejsza), ma miejsce wiele koncertów i występów ulicznych. Niech Was nie zdziwi widok tradycyjnych castelleras – “ludzkich wież”, które osiągają nawet kilkanaście metrów wysokości, oraz correfocs de diablos – czyli przemarszu ludzi ulicami dzielnicy, przebranych za demony i dzierżących wielkie zimne ognie. W nocy ulice Gracii zamieniają się w jedną, wielką imprezę zakrapianą alkoholem i wypełnioną tłumami ludzi tańczących pod gołym niebem.