Polska, smaczne miejsca

PERSKA UCZTA W SAMYM ŚRODKU MROŹNEJ, POLSKIEJ ZIMY

28 maja 2018 • Dodane przez

W pewien wyjątkowo mroźny, lutowy wieczór, grupa przyjaciół zgromadziła się w kuchni. A tam, spod uchylonych pokrywek garnków, wydobywały się zapachy kuminu, cynamonu i chili, które mieszały się z aromatem ciasta filo i mięty, dochodzącym z piekarnika. Do tego dołączała woń prażonych migdałów z sumakiem, cierpka słodkość dojrzałego granatu, oraz sezamowe nuty chałwy…

Nasza perska kolacja

Tak mogłaby zaczynać się opowieść o perskiej uczcie, którą wraz z przyjaciółmi zorganizowaliśmy podczas naszego lutowego pobytu w Polsce. Każdy z nas przygotował potrawy wg. przepisów z dwóch książek kucharskich: „Persiana” aut. Sabrina Ghayour i „Jerozolima” aut. Yotam Ottolenghi i Sami Tamimi – obie książki bardzo polecam! 

Dania, którego zagościły na naszym stole tamtego wieczoru to:
 Rozgrzewająca zupa jarzynowa, polana ziołową oliwą, oprószona pokruszoną fetą, cieciorką i smażoną cebulką – moim zdaniem niekwestionowana faworytka wieczoru,
 Przepyszne, aromatyczne kotleciki wołowo-ziemniaczane,
 Börek nadziewany serem feta i miętą, oprószony czarnuszką,
 Hummus – wg. przepisu Ottolenghi wychodzi jedwabiście gładki,
 Pikantny ryż z krewetkami Mejgu Polou,
 Sałatka ze świeżego szpinaku z daktylami i migdałami,
 Dolma – faszerowane liście winorośli,
 Jogurtowo-ziołowy dip,
 Słodycz z zagęszczonego soku z granatów z pistacjami,
 Chałwa w gorzkiej czekoladzie, nadziewana pistacjami.

Orientalne pyszności to co, co lubię najbardziej!

Przepysznie pikantna zupa, która okazała się hitem wieczoru